Posted by Naat | Posted in Caldas da Rainha, weekend | Posted on 01-05-2009
Swieto pracy uczcilismy, Beka, jego rodzice i ja (jego siostra zostala, bo w koncu miala dostep do komputera ;P ), wycieczka nad ocean - do Sao Martinho i do Nazare, gdzie wjechalismy kolejka(taka jak na Gubalowke) do tej czesci miasta, ktora polozona jest wysoko na klifie. Swiecilo piekne slonce i wialo jak cholera…. Ale widok byl piekny. Poza tym Nazare nie jest jakos specjalnie ciekawe :P Kusily mnie tylko stragany w wszelkimi rodzajami orzechow i suszonych owocow =) ale przeciez ich nie kupie, bo bym sie zaczela toczyc po dolozeniu do tego gruzinskiej kolacji ;)Kupilismy sobie tylko po takim…jakby to okreslic…placku z orzeszkow ziemnych w karmelu. Dobre bylo…ale za duze :P
Zdjecia beda niebawem…