MUDE to Muzeum Designu i Mody - MUseum do DEsign e da Moda - strona www
Korzystając z okazji, że otwarto jedną z jego siedzib niemal na przewciwko Illusive oraz z faktu, że do 1 lipca wstęp jest wolny - zwiedziłam je dzisiaj (ostatni możliwy termin - wspominałam, że jest na przeciwko mojej pracy? ;P).
Na budynku powieszono wielki banner z nazwą muzeum i zdjęciami “dizajnerskich” słynnych przedmiotów, ale i tak dziwnie się czułam wchodząc przez drzwi, nad którymi wciaż wisi tablica z napisem “Caixa Geral dos Depositos”, czyli w wolnym tłumaczeniu: Bank Narodowy. Muzeum bowiem otwarto w dawnej siedzibie tego banku i w środku wciąż to widać, gdyż nie dokończono tam jeszcze remontu - choć według mnie to nadaje temu miejscu niezwykły klimat! Na ścianach i podłodze marmur, na parterze na środku wielkiej sali wciąż stoi potężna marmurowa lada w kształcie kwadratu, wcześniej stali za nią pracownicy banku, teraz stoją na niej i za nią eksponaty. Na parterze jest ekpozycja stała - ubrania, przedmioty, meble, ceramika, sprzęt AGD ustawione według dekad XX wieku, w jednym kącie lecą Beatlesi, w drugim projekcja z Kennedym, w trzecim jakiś film z lat 40. W samym środku stoi świecący walec z pleksi do którego można wejść i zobaczyć stare tostery, miksery, wentylatory itp. W dodatku każda grupa przedmiotów opatrzona jest dość obszernym, ale nie nudnym, opisem, więc można sporo się dowiedzieć. Na piętrze jest jeszcze większa przestrzeń wystawiennicza, przeznaczona na wystawy czasowe. Aktualnie jest tam wystawa “Ombro a ombro. Retratos politicos” - “Ramię w ramię. Portrery polityczne”, prezentująca plakaty wyborcze, karykatury, materiały propagandowe itp. polityków z całego świata, pogrupowane według tematów. Niektóre rzeczy mało ciekawe i źle zaprojektowane, ale jest kilka bardzo ciekawych rzeczy, np. projekcja reportażu Nicolasa Righetti z Turkmenistanu, który pod pretekstem fotografowania hoteli zrobił kilkaset zdjęć pokazujących wszechobecne wizerunki dyktatora Niyazova. Inna ciekawa rzecz to prezentacja plakatów z Tymoszenko w roli atronautki, motocyklistki, dziewczyny ze wsi, a nawet średniowiecznej walczącej dziewicy :D Kobieta się promuje na wszelkie sposoby… ale od tych plakatów wiało niezłym kiczem.
Szkoda, że zdjęć nie można robić w tym muzeum… ;)
…………jak znajdę chwilę to opublikuję wcześniejsze posty…muszę tylko powrzucać zdjęcia do galerii….szkoda, że doba nie ma 48 godzin :S