Posted by Naat | Posted in design, fotografia, szkoła | Posted on 19-05-2008
Dziś były pierwsze zajęcia z fotografii z prof. Baptistą - tym samym, który prowadzi zajęcia Project III, na które chodzi Natalia. W zeszłym tygodniu, na ostatnich zajęciach z fotografii z Emanuelem, rozmawiałam z nim o tym, co będziemy robić z drugim nauczycielem. Emanuel powiedział, że będziemy teraz robić “final project” i każdy musi sam wymyślić, co chce fotografować. Więc ja wymyśliłam kolorowe szkło i ten pomysł się mu spodobał. W niedzielę kupiłam szklanki w Leclercku - a właściwie to są kielichy, sześć, wydałam na nie 12 euro, są brzydkie, ale przynajmniej jednakowe i kolorowe. I nawet zrobiłam kilka zdjęć i ciekawie wyszły. I co? Dziś się dowiedziałam od Baptisty, że nie robimy żadnego final project, tylko na każdych zajęciach będziemy robić inne krótkie ćwiczenie z różnymi przedmiotami… I na następne zajęcia trzeba przynieść szklankę - jedną, białą, prostą, najtańszą. Fodasse, straciłam 12 euro…. 12 ginji, 12 piw lub 4 mojito! :/
No ale przynajmniej mam kilka ładnych fotek :P




